
Od dziecka marzyłaś o tym, by kiedyś stanąć na ślubnym kobiercu w przepięknej, księżniczkowej sukni ślubnej? Marzyłaś o długim trenie, wielu warstwach spódnicy i mocnych zdobieniach? Aż nagle stajesz przed wyborem sukni ślubnej i ta z dzieciństwa nie do końca jest w Twoim typie? Mamy dla Ciebie kilka wskazówek!
Suknie dla księżniczek
Suknie dla księżniczek, czyli te obszerne, wielowarstwowe, o których marzy każda dziewczynka, niestety nie zawsze sprawdza się w dorosłym życiu. Naprawdę do takiej sukni też trzeba mieć odpowiednią figurę. Nie tylko w rybce wydać wszelkie mankamenty, ale i princesska może zdeformować figurę i podkreślić to, co zakryć się powinno. Dlaczego tak jest? Dlatego, że taka suknia – chcąc nie chcąc – dodaje objętości tu i ówdzie. Często grubsze panny młode myślą, że w takiej sukni będą wyglądać szczuplej. Niestety najczęściej taka suknia sprawia, że Panna Młoda wygląda jak beza. Co więc wybrać w takiej sytuacji? Suknie ślubne proste!
Prosta suknia ślubna
Proste suknie ślubne często kojarzą się ze szczupłymi i wysokimi kobietami. Jednak nic bardziej mylnego! Jeżeli posiadasz filigranową figurę i nie jesteś mocno wysoka to taka suknia też będzie dla Ciebie odpowiednia. Najważniejsze jest jednak to, że prosta suknia ślubna idealnie pasuje do tęższych kobiet, gdyż nie uwydatnia ich mankamentów a pięknie opływa ciało ukrywając to, co powinna ukryć.
Proste suknie ślubne zwykle mają gładkie doły i lekko zdobione góry. Mogą być dwuczęściowe (bardzo praktyczne i wygodne) ale i jednoczęściowe. Suknie ślubne proste wpasowują się w każdy styl wesela oraz są odpowiednie o każdej porze roku. Fajne jest również to, że… są o wiele tańsze!
Suknie ślubne proste – nie tylko z salonu!
Proste suknie ślubne można zakupić nawet w sieciówkach! Naprawdę! Koszt takiej sukni może zaczynać się nawet od 300 złotych. Pytanie tylko, czego oczekuje przyszła Pani Młoda. Sukienki ze zwykłych sklepów odzieżowych wcale nie są gorsze jakościowo! Wykonuje się je również z tiulów czy muślinu i są naprawdę pięknie uszyte. Co więcej, taką suknię można nieco „uszlachetnić”. Można oddać ją do krawcowej i poprosić o doszycie cekinków czy kamyczków czy o dodanie jednej warstwy brokatowego tiulu. Taka przeróbka będzie niewiele kosztować, a efekt na pewno powali nie tylko Pana Młodego.
